| My Posts: 8 Comments: 4 Create on 13/7/2008 Updated on 22/7/2008 Subscribe to the blog |
| |
| | | | Jedyna sytuacja jaka poprawiła mi dziś humor, siedze w domu, godzina 12, gram w "Frets on Fire" - przybywa listonosz. Wychodze na klatke odbieram list a tam z Urzędu Skarbowego Pouczenie do mnie :D że używam formularza NIP-4 (może dlatego go używam bo kurwa nie mam zwykłego NIPu pierdolone chujensy), który jest potrzebny niepełnoletnim pracownikom, no wiecie do czego, do rozliczania się z jebanymi złodziejami. W następej fazie listu otrzymałem od KOMISARZA SKARBOWEGO zwykły NIP(dobrze że chociaż nie musze latać po urzędach). Tylko kurwa nie rozumiem jednego jak Ci kretyni przyszyłają najpierw pouczenie, a potem dają numer NIP, niepowinno być na odwrót? Najpierw NIP potem jak widzą że z niego nie skorzystałem to pouczenie. Kurwa banda kretynów, tyle... Żyjemy w zbyt skomplikowanym kraju żeby to zrozumieć........
| |
| |
| | A więc tak, przechodze ciężkie chwile, wręcz depresyjne.. Ide do pracy , słońce napierdala a ja ide przy przystanku i widzę jak ludzie grupami jadą nad Zegrze aby napić się zimnego browarka, poleżeć na plaży i odpocząć. Na co mi ta praca - się zastanawiam? Rozumiem że pieniądze są ważne, no ale bez przesady :(
I od jutra od nowa Polska Ludowa czyli 14-21 :[ No nic kurwa, w mcdonald's spotkajmy się.........
 | |
| |
| | Dziś urodziny mojego kolegi z zespołu, lidera, gitarzysty Pawła R.
Wszystkiego najlepszego, a za zdrowie wypijemy jeszcze tej nocy ;) razem z całą ekipą Forestowiczów. Czuje że Jack Daniel's będzie dzisiaj trunkiem przewodnim, ale ja nie jestem francuski piesek i pasuje mi nawet Jerzy OLIGOCEN Załoga, Jeszcze raz 100 lat Rudyyyyyyy!
 | |
| |
| | Już jutro, 18.07 Piątek godz. 21 impreza, na którą jak zwykle się wybieram, mowa o "MY SECRET GARDEN PARTY" czyli mocna dawka Depeche Mode i Electro EBM, jednak obstawiam że usłysze duzo solowej twórczości Martina L. Gore'a ponieważ 18.07 to jego urodziny, o tak uzdolnionym muzycznie człowieku się nie zapomina, więc co mi pozostaje napisać: Let's have a black celebration!
Nie ma to tamto, może i Gore ubierał i zachowywał się kiedyś kontrowersyjnie, ale za teksty piosenek i same piosenki, które wymyślił dla Depeche Mode ma u mnie ogromny szacunek i pokłony. Niezbyt może trawię jego solową twórczość, ale zamieszcze tutaj moją ulubioną piosenke Gore'a.. To tyle na dziś, jutro nie wiem czy będe w stanie coś napisać bo wróce po pracy, lece do pumktu i zapewne wróce nad ranem..
| |
| |
| | Obejrzałem dziś film Antona Corbijna "CONTROL" - niesamowita historia młodego człowieka, doskonałego wokalisty i zarazem kogoś kto miał (wg. mnie) sprzeczności własnych myśli... Nie będe tu rozpisywał co i jak, ale polecam film, i nie ze względu na to iż reżyserował go człowiek który współpracuje z Depeche Mode, tylko dla własnej satysfakcji. Film dał mi dużo do myślenia, wręcz podsunął mi kilka spraw związanych z moim osobistym życiem, i siędze teraz słuchając doskonałego Joy Division, popijając zimną Coca-Cole z cytryną, myśle o tym i o tamtym.
Jeśli chodzi o Joy Division to najbardziej poruszył mnie utwór "Atmosphere". Jeszcze raz polecam, to byłoby na tyle dziś...
Walk in silence,
Don't walk away, in silence.
See the danger,
Always danger,
Endless talking,
Life rebuilding,
Don't walk away.
 | |
| |
|